Partnerstwo w pracy z klientem. Manifest UX designera
Im dłużej pracuję w projektach UX/UI, tym wyraźniej widzę, że największe problemy rzadko zaczynają się od złej makiety, niewłaściwego narzędzia...
Im dłużej pracuję w projektach UX/UI, tym wyraźniej widzę, że największe problemy rzadko zaczynają się od złej makiety, niewłaściwego narzędzia czy zbyt małego budżetu. Zaczynają się znacznie wcześniej — na poziomie relacji. Z nierównej pozycji, z niedopowiedzeń, z oczekiwań, które nigdy nie zostały nazwane wprost. Projekt może wyglądać poprawnie, makieta UX/UI może spełniać „dobre praktyki”, a mimo to całość nie dowozi efektu. Bo fundament współpracy od początku był krzywy.
Dlatego zaczynam publikować manifesty. Nie jako instrukcje dla innych ani deklaracje doskonałości, tylko jako jasne nazwanie tego, jak pracuję jako UX/UI designer i w jakich warunkach projektowanie ma dla mnie sens. Ten manifest dotyczy absolutnej podstawy — partnerstwa w pracy z klientem. Bez niego nawet najlepsza makieta strony internetowej czy makieta aplikacji prędzej czy później zaczyna się sypać.
Czego dowiesz się z tego artykułu
- Dlaczego relacja klient–UX designer ma bezpośredni wpływ na jakość projektu oraz jak brak partnerstwa psuje projektowanie strony internetowej i projektowanie aplikacji, nawet gdy „na papierze” wszystko wygląda racjonalnie.
- Jak nierówna pozycja w procesie odbija się na makiecie UX/UI i czemu UX/UI designer nie powinien być ani wykonawcą poleceń, ani „ekspertem ponad wszystkim”.
- Jak działa odpowiedzialność w obie strony oraz jakie wątpliwości najczęściej pojawiają się przy współpracy z agencją UX lub niezależnym projektantem (sekcja pytań i odpowiedzi na końcu).
Dlaczego partnerstwo jest warunkiem dobrego UX
Moja filozofia pracy jest prosta: relacja projektowa musi być partnerska. Ani ja nie mogę stać wyżej, ani klient nie może stać wyżej. I nie chodzi tu o ambicje, ego czy „stawianie się”. Chodzi o jakość decyzji projektowych. Klient zna swój biznes, rynek, realia organizacyjne, ograniczenia operacyjne i cele. UX/UI designer zna proces, projektowanie UX/UI, zachowania użytkowników oraz konsekwencje decyzji podejmowanych na etapie makiety strony internetowej lub makiety aplikacji.
Dopiero połączenie tych dwóch perspektyw daje projekt, który ma sens. Partnerstwo pozwala rozmawiać o problemach, zanim zamienią się w kosztowne poprawki. Pozwala zadawać pytania, korygować założenia i podejmować decyzje, które nie zawsze są najwygodniejsze w danym momencie, ale są najlepsze w dłuższej perspektywie. Bez tej równowagi UX przestaje być procesem, a zaczyna być zbiorem kompromisów.
Co psuje projekty: nierówna pozycja i niedopowiedzenia
Brak partnerstwa najczęściej przybiera dwie formy. Pierwsza to sytuacja, w której UX/UI designer zostaje sprowadzony do roli wykonawcy poleceń. Ma „narysować” to, co zostało wymyślone gdzie indziej, bez realnego wpływu na strukturę, hierarchię czy logikę makiety UX/UI. Druga forma to przeciwieństwo: klient zostaje wciągnięty w mikrozarządzanie detalami projektowymi, bo próbuje odzyskać kontrolę nad procesem, który stał się nieczytelny. W obu przypadkach projekt zaczyna tracić spójność. Makieta strony internetowej lub aplikacji przestaje być narzędziem do rozwiązywania problemów użytkownika, a zaczyna być polem przeciągania liny. Pojawiają się decyzje podejmowane „bo ktoś tak chce”, kolejne wersje bez domknięcia i poprawki, które nie wynikają z realnych potrzeb użytkowników.
Makieta UX/UI jako test relacji, a nie tylko projektu
Makieta UX/UI bardzo szybko obnaża problemy w relacji. To na niej wychodzi, czy decyzje są wspólne i świadome, czy tylko przepychane. Jeśli w projekcie brakuje szczerości, zaufania albo jasnych zasad, symptomy są zawsze podobne: cofanie ustaleń, brak jednoznacznych decyzji, „jeszcze jedna wersja do porównania” i coraz większy chaos. Dotyczy to każdego typu projektu — zarówno makiety strony internetowej, makiety sklepu internetowego, jak i makiety aplikacji. Bez partnerstwa UX/UI designer nie jest w stanie wziąć realnej odpowiedzialności za efekt końcowy. A bez tej odpowiedzialności projekt przestaje być planem działania, a staje się zbiorem ekranów, które „jakoś wyglądają”, ale nie dowożą celu biznesowego.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda systemowe podejście do projektowania, możesz sprawdzić, jak pracuję przy makietach stron internetowych:
👉 https://ux-man.pl/makieta-ux-ui-design-strony-internetowej-sklepu
Odpowiedzialność działa w dwie strony
Z mojej strony odpowiedzialność jest oczywista. Zawsze staram się dowozić projekty najlepiej, jak potrafię. Jeśli mam poczucie, że coś zostało zrobione poniżej mojego standardu, biorę to na siebie — niezależnie od tego, czy chodzi o makietę UX/UI, logikę ścieżki użytkownika czy sposób prowadzenia procesu.
Jednocześnie oczekuję odpowiedzialności po drugiej stronie. Szczerości, mówienia wprost i braku gierek. Projektowanie UX/UI nie znosi niedopowiedzeń. Im dłużej coś pozostaje nienazwane, tym większy koszt pojawia się później — w poprawkach, frustracji i straconym czasie. Partnerstwo pozwala te rzeczy wyłapać wcześniej, zanim staną się problemem.
Agencja UX czy realna współpraca
Działam w modelu zbliżonym do agencji UX, ale etykieta nie jest dla mnie najważniejsza. Najważniejsza jest jakość relacji. Nie tańczę, jak mi ktoś gra, i nie oczekuję, że klient będzie tańczył, jak ja zagram. Równowaga musi być zachowana. Bez niej nawet najlepiej zaprojektowana makieta UX/UI traci wartość.
To samo dotyczy projektowania aplikacji. Dobrze zaprojektowana makieta aplikacji wymaga jasnych decyzji i zaufania do procesu:
👉 https://ux-man.pl/makieta-ux-ui-design-aplikacji
Pytania i odpowiedzi
Czy partnerska współpraca oznacza, że UX designer i klient mają równe kompetencje?
Nie. Oznacza, że mają różne kompetencje, ale równą pozycję w rozmowie. Klient nie musi znać zasad UX, a UX/UI designer nie musi znać każdego szczegółu biznesu. Partnerstwo polega na wzajemnym zaufaniu do kompetencji drugiej strony i jasnym podziale odpowiedzialności. Dzięki temu decyzje są podejmowane szybciej i są bardziej spójne.
Czy partnerstwo działa także przy małych budżetach?
Tak. Partnerstwo nie zależy od budżetu. Małe projekty również wymagają jasnych zasad i szczerej komunikacji. Co więcej, przy mniejszych budżetach brak partnerstwa boli szybciej, bo margines błędu jest znacznie mniejszy, a każda niejasność natychmiast przekłada się na chaos.
Czy UX/UI designer powinien zawsze zgadzać się z klientem?
Nie. Zgadzanie się dla świętego spokoju to jedna z najprostszych dróg do słabego projektu. Rolą UX designera jest zadawanie pytań, kwestionowanie założeń i proponowanie lepszych rozwiązań. Partnerstwo daje przestrzeń na takie rozmowy bez konfliktu i bez walki o dominację.
Co się dzieje, gdy w projekcie nie ma partnerstwa?
Projekt zaczyna się rozpadać. Pojawia się brak decyzji, cofanie ustaleń, poprawki bez końca i frustracja po obu stronach. Makieta UX/UI przestaje być planem działania, a staje się polem walki o rację. W dłuższej perspektywie traci na tym zarówno użytkownik, jak i biznes.
Jak nauczyć się pracy w partnerskim modelu jako początkujący UX designer?
Najlepiej od początku uczyć się myślenia systemowego, odpowiedzialności za decyzje i pracy na realnych problemach, a nie tylko obsługi narzędzi. Właśnie na tym skupiam się w kursie Junior UX/UI Designer, który porządkuje naukę i pokazuje, jak wygląda prawdziwa praca projektowa:
👉 https://ux-man.pl/kurs-ux-designer
Podsumowanie
Ten manifest nie jest obietnicą idealnej współpracy. To jasne postawienie ram. Bez partnerstwa nie ma dobrego UX. Jest tylko poprawna makieta.




